"Makaroniarze"... (?)
Od razu zaznaczmy, że ten zwrot, czasami słyszany w Polsce (ale nie tylko), jest określeniem obraźliwym. Na szczęście słyszany coraz rzadziej. Słowo to uznane jest za pogardliwe lub żartobliwe określenie Włochów. Czy słusznie? Oczywiście. Czy któryś Polak byłby zadowolony, gdyby nazywano go np. "bigosiarzem", albo "schaboszczakiem"? Raczej nie. Włosi to po prostu... Włosi. A makaron? No cóż, zapewne on właśnie jest genezą powstania tego może sympatycznego, ale jednak niestosownego określenia Włocha.
Bo we Włoszech występuje około 400 rodzajów, odmian, kształtów, czy typów makaronu. Czterysta!!! Statystyczny Włoch, zjada go około 23-25kg rocznie. To około 7-8kg więcej niż kolejni w tym konsumpcyjnym zestawieniu Tunezyjczycy. We Włoszech też produkuje się go najwięcej na świecie - ponad 4 miliony ton rocznie. Według tych samych statystyk, ponad 80% Włochów je makaron kilka razy w tygodniu, a ponad 30% z nich codziennie lub prawie każdego dnia. Oczywiście samo słowo "makaron" też nie określa produktu. Pochodzi od włoskiego słowa "maccheroni". W sycylijskiej odmianie języka włoskiego słowo to oznaczało czynność "zagniatania ciasta z wysiłkiem", co podkreśla twardość, jaka powinna cechować dobre ciasto na makaron. I to ta nazwa została przeniesiona na polski grunt. Dla Włocha to po prostu... pasta.
Same rodzaje/nazwy past związane są zaś z ich kształtem lub rzeczami, którymi ten kształt przypominają.
I tak:
Spaghetti pochodzi od włoskiego słowa "spago" (sznurek)
Farfalle od słowa "motyl"
Penne pochodzi od włoskiego słowa "penna", oznaczającego pióro lub długopis (na penne musicie uważać, na końcu wpisu wyjaśnimy dlaczego )
Rigatoni od włoskiego słowa "righe" lub "rigato", oznaczającego "paski" lub "linie", co odnosi się do charakterystycznych prążków na powierzchni makaronu
Fusilli pochodzi od włoskiego słowa "fuso", oznaczającego wrzeciono, które przypomina kształt makaronu
Conchiglie oznacza "muszle" i odnosi się do kształtu przypominającego muszelki
Lumache oznacza "ślimaki" i nawiązuje do kształtu makaronu, który przypomina te zwierzęta
Lingue oznacza "języki" i nawiązuje do kształtu makaronu...i moglibyśmy jeszcze długo tak wymieniać.
Zaś 25 października przypada Światowy Dzień Makaronu, ustanowiony w 1995 roku z inicjatywy 40 producentów, by pokazać, że jest to produkt spożywany na całym świecie.
Co więcej - każdy makaron z założenia pasuje do konkretnych dodatków lub sosów.
Rodzajem makaronu, który jest chyba najbardziej rozpoznawalny, są długie nitki spaghetti. Idealnie nadaje do sosów pomidorowych, czy kremowego sosu carbonara. To właśnie na długich nitkach spaghetti łatwo jest równomiernie rozprowadzić sos, dzięki czemu każdy kęs pozwala cieszyć się w pełni harmonijnym daniem.
Kolejnym klasykiem na włoskich stołach jest tagliatelle. Jego długie i płaskie wstążki doskonale komponują się z nieco cięższymi sosami na bazie mięsa, jak ragù, czy sosami grzybowymi. Często łączony jest również z sosami śmietanowymi.
Krótki, wydrążony makaron, taki jak penne, czy fusilli doskonale komponuje się z gęstymi, bogatymi w składniki sosami, które wypełniają jego wnętrze, zarówno tymi na bazie pomidorów i mięsa, jak i tych na bazie pomidorów, i warzyw.
Do zapiekanek idealnie sprawdzi się natomiast cannelloni. Ten makaron, wyglądem przypominający rurki, o średnicy około 3 cm, z powodzeniem można nadziewać np. mięsem mielonym, a całość piec z dodatkiem sosu i beszamelu. Takie danie może być ciekawą alternatywą dla klasycznej i dobrze znanej lasagne, której bazą są długie płaty makaronu układane warstwowo.
Co ciekawe - we włoskiej tradycji kulinarnej nie ma tak dobrze znanego nam dania nazywanego spaghetti bolognese. Ten rodzaj sosu nazywa się ragu. Spotkacie się we Włoszech często z tą nazwą. Ragu to gęsty sos mięsny, który najczęściej podaje się z makaronem, zwykle jednak nie ze spaghetti, a z tagliatelle. Włoska nazwa "ragù" odnosi się do sosu, z którego najbardziej znanym i popularnym przykładem jest ragù alla bolognese, przygotowywane z długo duszonych warzyw (jak cebula, marchew i seler) oraz wołowiny i wieprzowiny.
Na koniec (jak obiecaliśmy wyżej) wyjaśniamy dlaczego należy uważać na penne. Otóż często słyszymy w restauracji klientów zamawiających "pene". Bo krócej, szybciej łatwiej? Może, ale... na pewno śmieszniej. Zwłaszcza dla obsługi lub gości z Włoch Różnica subtelna, acz znacząca. Słowo "pene" w języku włoskim oznacza bowiem... penisa. Pamiętajcie o tym, bo możecie przy stoliku poprosić kelnera o "pene" i... sytuacja zrobi się niezręczna, zwłaszcza, jak to się mówi "przy ludziach"
Choć wasza orientacja seksualna nie będzie mieć znaczenia, bo to kraj tolerancyjny, a kelnerzy w wielu miejscach przyzwyczajeni do "propozycji"
Ale jeśli można się ustrzec to próbujmy
+39 378 093 3344
stazionesiciliaorientale@gmail.com
Via Risorgimento
Nunziata
95016 Mascali (CT)
Podpowiedź:
Możesz usunąć tę informację włączając Plan Premium